Byłem ze swoimi dziećmi w pensjonacie Andre w marcu 2006. Obsługa bardzo grzeczna, czyściutko po nartach można wspaniale wypocząć w hotelowym basenie i zjeść smecznie w restauracji. Serwują salatkę grecką i grzane wino - bajka. Do stoku 10 metrów - tylko przyjeżdżać do Andre. Dzieci były także szczęśliwe. Przyjeżdżamy za rok.